Uniwersalna jak szwajcarski scyzoryk

Dwuosiową naczepę niskopodłogową MegaMAX firmy Faymonville można nazwać prawdziwą „bronią uniwersalną”.

Gdy przewoźnik decyduje się na zakup nowej naczepy, stawia zazwyczaj kompleksowe wymagania. A więc produkt taki musi w miarę możliwości potrafić wszystko, prawie nic nie ważyć i mieć idealne wymiary.

W takim przypadku dwuosiowa naczepa niskopodłogowa MegaMAX jest prawdziwym strzałem w dziesiątkę! Wyróżnia się bowiem małą wysokością ładunkową (300 mm) pokładu rozsuwanego o 5,85 m.

Okazała się idealna na przykład dla firmy Kösters z Siegerland, zajmującej się przewozem półskorup do słupów wiatraków dla morskich farm wiatrowych. „Naczepa ma bardzo stabilną konstrukcję i wysoką jakość wykonania.

Bardzo często wykorzystujemy maksymalną ładowność, co jednak nie przysparza tej niskopodwoziowej platformie żadnych trudności” - zachwala naczepę Dennis Pieper, zastępca dyrektora w firmie Kösters Transporte.

„Ponadto MegaMAX okazuje się bardzo łatwa w obsłudze. Odłączenie sprzęgu typu gęsia szyja czy też przedłużenie pokładu nie stanowią trudności dla żadnego kierowcy”. Przy podłodze o długości 6,85 m i minimalnej masie własnej (12,5 t) pojazd mieści się w granicach obowiązujących przepisów, przewidujących całkowitą długość zestawu pojazdów nie przekraczającą 16,5 m. 

MegaMAX zachowuje także wymiary klasycznego kontenera.

Jeden produkt, ale jakże wielostronny ... to the MAX.

Share onLinkedIn
Uniwersalna jak szwajcarski scyzoryk